niedziela, 28 września 2014

Czytaj z Melą! Przygody „obcego” z szóstej klasy.





Pleskit jest łysy, fioletowy i nie z tej Ziemi! W dodatku ma kompleksy – uważa, że nikt go nie lubi. Czy dlatego, że na czubku głowy ma dziwną antenkę? Chyba nie, bo na planecie  Hevi-Hevi, wszyscy takie mają. Jego ojciec to międzyplanetarny biznesmen i „ambasador Galaktyki” , który chciałby zrobić  z Ziemianami jakiś interes (choć sam jeszcze nie wie jaki). W podróż na naszą planetę zabiera Pleskita. Zapisuje go do podstawówki  w Syracuse w stanie Nowy Jork, czyli niedaleko granicy z Kanadą. W pierwszym momencie „obcy” w szkole to szok  dla dzieciaków. Później… sami przeczytajcie!

A Wy chcielibyście mieć takiego kolegę w swojej klasie? Wyobraźcie  sobie Pleskita w „Trzynastce”. Podczas święta plonów byłoby mu świetnie w kostiumie bakłażana lub śliwki!

„Pleskit przybywa” to pierwszy tom serii „Byłem kosmitą z szóstej klasy”. Dodam: ostatnio jednej z moich ulubionych!

Bruce Coville, „Pleskit Przybywa”, Wydawnictwo Amber, 2002

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz